Nadejszła wiekopomna chwila.... ;-) Wybór został dokonany.
Nie było to najłatwiejsze zadanie, biorąc pod uwagę mnogość wielką literatury kuchennej. Ponieważ to B. miał zdecydować, moje Przyjaciółki sugerowały, że ostatecznie tytułem roku zostanie "Kuchnia Bawarska" albo "101 potraw z wołowiny". A jednak nie...
Przejrzałam na stronach internetowych co ciekawego ukazało się drukiem, i zaopatrzona w tą wiedzę poszłam z B. do Empiku. Dział gotowanie na miejscu przedstawiał się dużo mniej imponująco niż w sieci, więc bez trudu wybraliśmy z półki wszystkie sensownie wyglądające pozycje.
Niedobór ław i kanap sprawił, że musieliśmy usiąść na podłodze, za filarem, w dziale dziecięcym. Na moje nieszczęście również obok klasyki, bo B. spuszczony z oka na ułamek sekundy łapał się za pierwszą z brzegu książkę i zaczynał czytać, albo próbował mi zracjonalizować konieczność zakupu kolejnej kopii Sklepów Cynamonowych....
Przywołałam go do porządku i zaczęło się Wielkie Wybieranie. Szukaliśmy czegoś o wysokich walorach estetycznych, różnorodnej etnicznie kuchni, i zdjęciach, które sprawiają, że chcemy te potrawy jeść. Dodatkowym atutem miały być opisy i anegdoty, które sprawią, że - cytat - "będziemy jeszcze bardziej oczytani i elokwentni" :-)
Dłuższa chwila nam zeszła. Pożegnaliśmy z żalem Palikota ("ok, czyli beki nie będzie..."), Nigellissimę ("tylko Włochy? a to nie"), Kuchnię Polską ("niezdrowe" !). Ramsey też się nie załapał. Zostały dwie pozycje, ale tylko jedna ilustrowała przepisy anegdotami o kraju ich pochodzenia. I wyłonił się zwycięzca.
Kulinarne Wyprawy Jamiego poznam w ciągu tego roku bardzo dokładnie. Myślę, że 1.02.2014 jest realnym terminem zakończenia projektu. Odwiedzimy kilka krajów: Szwecję, Grecję, Maroko, Hiszpanię... Zacznę chyba od Szwecji, zważywszy na porę roku. Nie upieram się, żeby robić wszystko chronologicznie, ale zastosuję klucz geograficzny.
A więc postanowione. Szwecja. A na początek ryby. Jak to powiedział B.: "zacznijmy od ryb i miejmy to z głowy". Nie mogę się nie zgodzić.
No to do roboty!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz